Przyznam się wam, że prowadząc swojego prywatnego bloga nie przykładałem do tej pory większej wagi do tego, w jakim stopniu tagi opisujące artykuły mogą wpłynąć na jego optymalizację dla wyszukiwarek (tzw. SEO, czyli Search Engine Optimization). Jednak przeczytałem niedawno pewien interesujący wpis na innym blogu, o którym wspomnę dalej, a który skłonił mnie do tego, żeby zaprowadzić porządek w tagach na blogu zgodnie z ich przeznaczeniem. Wiem, że czeka mnie żmudna praca (dużo wpisów, jeszcze więcej tagów), ale mam nadzieję, że w dłuższej perspektywie przyniesie ona efekty. Jakie błędy popełniłem i jak z nich teraz wybrnąć? O tym przeczytacie w dalszej części wpisu.