Czy ilość aktywnych wtyczek ma znaczenie?

Czy ilość aktywnych wtyczek ma znaczenie?

Na różnych forach poświęconych WordPressowi oraz w dyskusjach w serwisach społecznościowych bardzo często wraca na tapetę temat ilości aktywnych wtyczek na blogu. Powszechna jest opinia, że im mniej włączonych wtyczek tym lepiej, ponieważ zbyt duża ich ilość wpływa na szybkość działania WordPressa.

Tym czasem na łamach bloga WPCandy pojawił się niedawno wpis, który sugeruje, aby nie wprowadzać ludzi w błąd stwierdzeniem, że duża ilość jednocześnie aktywnych wtyczek na blogu jest zła.

Liczy się jakość wtyczek, a nie ich ilość

Czytając wypowiedzi w tej kwestii na forach czy w serwisach społecznościowych zdążyłem się zorientować, że Ci którzy namawiają do używania na blogu jak najmniejszej ilości wtyczek mają wykształcenie informatyczne w związku z tym sami potrafią napisać funkcje, które zastępują działanie wtyczek. A co mają zrobić Ci, którzy takiego wykształcenia nie mają i chodzi im tylko o to, aby w jak najłatwiejszy sposób otrzymać funkcjonalność bloga, której potrzebują?

Dlatego zgadzam się z autorem wpisu na WPCandy, że ilość aktywnych wtyczek nie ma znaczenia, liczy się tylko ich charakter i jakość. Jeśli wtyczki są prawidłowo napisane i spełniają potrzebę użytkownika to nie powinien on się martwić o to, czy ma ich włączonych na blogu 50 czy 100 jednocześnie. Sam doświadczyłem tego, że jedna źle zakodowana wtyczka potrafi nieraz narobić większego bałaganu na blogu niż duża ilość dobrych pluginów. Na szczęście za każdym udało się to w prosty sposób naprawić, więc nic wielkiego się nie stało.

Zgadzam się też z wnioskiem we wspomnianym wpisie na WPCandy, że należy apelować z jednej strony do twórców wtyczek, aby dbali o jakość ich kodu, a z drugiej strony do zwykłych użytkowników WP, aby używali wtyczek z pewnych źródeł (np. takich jak oficjalny katalog wtyczek WordPressa) oraz takich, które są już sprawdzone, popularne i polecane przez blogi zajmujące się tematyką WordPressa.

Oczywiście zdarzają się wtyczki o podobnym charakterze (np. SEO), których wspólne działanie może spowodować, a nawet na pewno powoduje konflikt i blog się „krzaczy”, ale powinno to być przy każdej takiej wtyczce zaznaczone przez jej autora.

Dlatego moja odpowiedź dla tych, którzy przestrzegają przed uruchamianiem jak największej ilości wtyczek na blogu jest taka – piszcie pluginy zgodne ze standardami. Dla zwykłego użytkownika WordPressa liczy się tylko jedno – prawidłowe ich działanie, niezależnie od ilości.

A jakie jest Twoje zdanie na ten temat?

5 komentarzy do wpisu „Czy ilość aktywnych wtyczek ma znaczenie?

  1. Do użytkowników jeszcze jeden gorący apel – bieżcie aktywny udział w ocenianiu wtyczek! Jeśli wtyczka którą zainstalowałeś działa poprawnie – oznacz w katalogu wtyczek że działa, jeśli jesteś z niej zadowolony, oceń ją i daj znać innym że jest fajna. To jest na prawdę niewielki wysiłek w zamian za całą wartość którą otrzymujesz za darmo :)

    • Z bardzo prostej przyczyny – w szablon wstawiasz kawałek HTML-a i działa. We wtyczce do wstawienia tego samego kawałka HTMLa musisz zagonić do roboty PHP dopisując kilka kolejnych linii kodu tylko po to, by ta jedna HTML-owa linia dodała się do szablonu. Z resztą to nawet nie musi być HTML – z kodem PHP jest to samo. W szablonie wstawiasz 1 linię, a we wtyczce 1+n, żeby uzyskać ten sam efekt.

      I stwierdzenie, że ilość wtyczek nie ma znaczenia, jest głupotą. Jak może nie mieć znaczenia? To, że parser ma do przemielenia kilkanaście dodatkowych plików nie ma znaczenia? To, że te pliki za każdym razem trzeba odczytać nie ma znaczenia? A może nie ma dla parsera znaczenia to, czy przetwarza functions.php z 10, albo z 1000 linii kodu?

      Jak już, to jakość wtyczek ma większe znaczenie od ich ilości, ale mówcie, że ilość nie ma żadnego znaczenia. Szczególnie przy dużym obciążeniu bloga.

  2. Liczba aktywnych wtyczek ma ogromne znaczenie jeśli popatrzymy na zużycie pamięci widać wyraźnie, że z każdą włączoną wtyczką serwer konsumuje więcej pamięci. Pomijam już całkowicie fakt, gdy ów skrypt-wtyczka jest w trakcie wykonywania – wtedy zużywa jeszcze więcej zasobów, wystarczy przeprowadzić prosty test konsumpcji ram i czarno na białym widać, że twierdzenie iż ilość wtyczek nie ma znaczenia jest po prostu nie na miejscu.

  3. „A jakie jest Twoje zdanie na ten temat?”
    - cała zaleta WordPressa polega na jego funkcjonalności wtyczek, które zwyklym użytkownikom pozwalają na działanie zarezerwowane dotychczas programistom. Inną przykrą właściwością związaną z ich stosowaniem jest właśnie pożeranie zasobów serwerowych jak RAM, CPU, rozwlekłe w czasie wczytywanie strony. Głównie dlatego, że są wczytywane nawet wówczas gdy nie są na danej podstronie z wpisem wykorzystywane. Tak mają np. wtyczki do wklejania ładnych buttonów, funkcjonalności zakładek, tabsów, spojlerów, ankiet etc. jQuery zawsze są wczytywane nawet jeśli nie używane. Wiele powie Pingdom Tools. Z pomocą w tych sytuacjach przychodzi kolejna wtyczka ;) Plugin Organizer umożliwiająca wyłączanie nieużywanych funkcjonalności wtyczek na danej podstronie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>